Zrobię to za darmo!

Wielu ludzi tworzy dzisiaj treści, które później udostępnia zupełnie za darmo w internecie. Często są to bardzo wartościowe treści – czy to naukowe, edukacyjne, rozrywkowe, turystyczne (hej, mieszkałem przez X czasu w Japonii), czy chociażby komentarze na temat wydarzeń politycznych.

Można ich znaleźć pełne spektrum – od najgorszych jakościowo filmików jakichś nieumiejących gramatycznie mówić dzieciaków z podstawówki do bijących na głowę TVP twórców, jak choćby G.F. Darwin. Nawet bardzo poważne i cenione na całym świecie instytucje, jak chociażby Uniwersytet Stanforda udostępniają bardzo wartościowe treści, wystarczy znaleźć ich kanał wpisując w wyszukiwarkę dość intuicyjne 'Stanford'.

Read more „Zrobię to za darmo!”

Przerażająca nauka

Całkiem się dzisiaj przeraziłem. Jednocześnie zrobiło mi się bardzo smutno. Towarzyszyła temu nuta nostalgii, ale też tona zażenowania. Prościej – wyrzucałem dzisiaj stare podręczniki i zeszyty z podstawówki, gimnazjum i liceum. Zarówno swoje jak i swoich sióstr, starszych o 5 i 9 lat.

Co mnie tak przeraziło? Te podręczniki nudno się nawet przeglądało. W większości były po prostu brzydkie. Tekstu na stronie było tyle, że często nawet nie chciało mi się szukać słów kluczy, żeby dowiedzieć się czego dotyczy temat. Rzadko widziałem chociażby pogrubienia albo podkreślenia. Oczywiście im nowsze podręczniki, tym było lepiej, ale większość tych, które znalazłem po prostu odstraszała.

Read more „Przerażająca nauka”

Po co powstają nowe książki?

Pewnego razu gdy byłem znacznie młodszy niż teraz przeczytałem, że jakiś tam filozof ze starożytności był ostatnim człowiekiem, który przeczytał wszystko co zostało do jego czasów napisane.

Później usłyszałem legendę, że takim człowiekiem miał być Leinbiz, który zmarł w 1716 roku, ale to uznałem za ciekawą legendę – może to była informacja dotycząca wszystkiego w danej dziedzinie – bo na pewno nie wszystkich książek ogółem.

To się wydaje oczywiste, niemniej doszło do mnie wtedy, że faktycznie – książki żyją dłużej niż ludzie i społeczeństwo je dziedziczy po swoich przodkach. Nawet jeśli ci przodkowie byli z innych cywilizacji. Wobec tego gdzieś tam kiedyś nastąpił albo nastąpi punkt historii, w którym każdy kto będzie chciał przeczytać np. maksymalnie dużo kryminałów, albo maksymalnie dużo dobrej fantastyki – będzie mógł czytać chociażby całe życie non stop, a książek wciąż mu wystarczy.

Więc po co powstają nowe książki?

Read more „Po co powstają nowe książki?”

Własność, państwo i posiadanie

Zwolennicy kapitalizmu zarzekają się, że wszystko działałoby dużo lepiej, gdyby wszystkie środki produkcji były w rękach prywatnych. Zwolennicy 100% socjalizmu chyba siedzą dość cicho, bo nie widziałem nigdzie zbyt wielu poważnie wygłoszonych opinii, że absolutnie wszystkie środki produkcji powinny zostać znacjonalizowane, za to często się mówi o upaństwowieniu poszczególnych firm czy branż.

Nie będziemy dzisiaj zastanawiać się kto ma rację. Za to zastanowimy się co to znaczy "w rękach prywatnych" albo "upaństwowione" – czy zawsze są to antonimy? Uważam, że nie da się tego określić tak prosto jakby się wydawało.

Read more „Własność, państwo i posiadanie”

Wielkie małe zmiany – nowy prezes Instytutu Misesa

Wielkie – bo łał! Nowy prezes!

Małe – bo stary zarząd zostaje, po prostu poszerzył się o dodatkową osobę.

Niemniej o bardzo wartościową osobę. Mikołaj Pisarski zastępuje Matusza Benedyka na stanowisku Prezesa Instytutu Edukacji Ekonomicznej im. Ludwiga von Misesa. Mikołaj jest bardzo kompetentną osobą o dużym doświadczeniu i niesamowitej charyzmie. Jakbym miał sobie wymyślać kto by miał zostać nowym prezesem Instytutu to padło by właśnie na niego. 

Pełen nadziei i dobrych przeczuć życzę Mikołajowi spełnienia na nowej funkcji, a całemu Instytutowi świetlanej przyszłości.

Przy okazji – cieszę się, że Mateusz Benedyk nie opuszcza składu zarządu. W pierwszej chwili jak usłyszałem nowinę pt. 'nowy prezes' to obawiałem się, że 'stary' prezes odejdzie, na szczęście tak nie jest, po prostu ma nową funkcję.

Zdjęcie z nagłówka: ten jakże ciekawy efekt nałożył się na logo w trakcie konwersji z Corela, zupełnie przypadkowo, ale mnie się podoba.

Link źródłowy: http://mises.pl/blog/2018/01/12/nowy-sklad-zarzadu-instytutu-misesa/