Wojna nigdy się nie opłaca

Od razu zaznaczę, że skupię się w moim tekście na aspekcie gospodarczym prowadzenia wojen.

Rynek to sieć powiązań między producentami oraz między producentami i konsumentami. Bardzo mało produktów konsumpcyjnych dzisiaj wytwarzane jest w 100% w jednym warsztacie, nawet pomijając konieczność zdobycia surowców. Im większa owa sieć, im ma więcej uczestników (osób fizycznych, przedsiębiorstw) tym więcej możliwości otwiera się na owych uczestników i tym lepiej działa mechanizm konkurencyjny.

Zatem: duża sieć połączeń > mała sieć połączeń.

Read more „Wojna nigdy się nie opłaca”

Problem z narodowością

Nie ma czegoś takiego jak 'ogólny urząd do spraw narodowości', który określałby co jest 'polskie' (czy jakieś tam inne) a co nie jest. Bardzo dobrze, że nie ma takiego urzędu i jeżeli ktoś taki kiedyś założy to trzeba będzie wyjechać, albo przekonać wszystkich, że lepiej, aby go nie było. Narodowość ustalana jest tak jakby sama z siebie – pierogi są polskie, bo zawsze były, flaga biało czerwona jest polska bo zawsze była, pędzenie bimbru w lesie kiedy miejscowy komendant udaje, że wcale sam go nie pija jest polskie, bo zawsze było.

Read more „Problem z narodowością”

Anarchia w czasach wikingów

Czasami w dyskuscji o systemach politycznych bądź gospodarczych pada slynne 'no ale kiedy to działało'. Nie jest to pod względem merytorycznym do końca poprawna prośba ponieważ w historii nie raz zaczynały działać systemy, które nigdy wcześniej nie działały, w sumie to każdy był kiedyś użyty po raz pierwszy. Jednak mimo wszystko można dać jej za dość kiedy jest taka możliwość – i w przypadku systemu pozbawionego władzy centralnej, anarchizmu, również można to uskutecznić.

Read more „Anarchia w czasach wikingów”

Leczymy rocznie 80-90 osób. Mamy możliwość leczyć 400-600 osób. Ale przepisy zabraniają.

„Mamy w Polsce super zaawansowany sprzęt do leczenia raka – akcelerator protonowy. Znajduje się w Krakowie-Bronowicach. Kosztował 300 (słownie: trzysta) milionów złotych. Umożliwia niszczenie komórek nowotworowych wewnątrz ciała praktycznie bez naruszania okolic guza. Można nim napromieniać wnętrze mózgu, kręgosłupa, wrażliwych narządów. Ale co z tego.. Krajowy konsultant zdrowia wskazał 5 (słownie pięć) typów nowotworów, które możemy nim naświetlać. I są to guzy tak egzotyczne jak struniak policzkowy – miała go 1 (słownie jedna) osoba w Polsce – już została wyleczona.

Read more „Leczymy rocznie 80-90 osób. Mamy możliwość leczyć 400-600 osób. Ale przepisy zabraniają.”

Zrobię to za darmo!

Wielu ludzi tworzy dzisiaj treści, które później udostępnia zupełnie za darmo w internecie. Często są to bardzo wartościowe treści – czy to naukowe, edukacyjne, rozrywkowe, turystyczne (hej, mieszkałem przez X czasu w Japonii), czy chociażby komentarze na temat wydarzeń politycznych.

Można ich znaleźć pełne spektrum – od najgorszych jakościowo filmików jakichś nieumiejących gramatycznie mówić dzieciaków z podstawówki do bijących na głowę TVP twórców, jak choćby G.F. Darwin. Nawet bardzo poważne i cenione na całym świecie instytucje, jak chociażby Uniwersytet Stanforda udostępniają bardzo wartościowe treści, wystarczy znaleźć ich kanał wpisując w wyszukiwarkę dość intuicyjne 'Stanford'.

Read more „Zrobię to za darmo!”

Przerażająca nauka

Całkiem się dzisiaj przeraziłem. Jednocześnie zrobiło mi się bardzo smutno. Towarzyszyła temu nuta nostalgii, ale też tona zażenowania. Prościej – wyrzucałem dzisiaj stare podręczniki i zeszyty z podstawówki, gimnazjum i liceum. Zarówno swoje jak i swoich sióstr, starszych o 5 i 9 lat.

Co mnie tak przeraziło? Te podręczniki nudno się nawet przeglądało. W większości były po prostu brzydkie. Tekstu na stronie było tyle, że często nawet nie chciało mi się szukać słów kluczy, żeby dowiedzieć się czego dotyczy temat. Rzadko widziałem chociażby pogrubienia albo podkreślenia. Oczywiście im nowsze podręczniki, tym było lepiej, ale większość tych, które znalazłem po prostu odstraszała.

Read more „Przerażająca nauka”