Lewak i prawak

Polska scena polityczna, wraz z niezrzeszonymi wojownikami z Internetu, uwielbia wyzywać się nawzajem od lewaków i prawaków. Nie chcę się tutaj zastanawiać dlaczego w ogóle się wyzywają. Postaram się za to zdefiniować co te terminy mogą znaczyć – przynajmniej w ustach ich używających, bo obiektywnie się nie podejmę. Zastanowię się też krótko dlaczego przedstawiciele jednej bądź drugiej strony używają tych określeń.

Terminy z tytułu wzięły się, co pewnie nie jest tajemnicą, od stron sceny politycznej – lewicy i prawicy. Te dwa terminy z kolei wzięły się z porewolucyjnego parlamentu Francji, gdzie prawica to byli konserwatyści, a lewica – liberałowie. Tak z grubsza. Bardzo z grubsza.

Później liberałowie klasyczni przeszli bardziej na prawicę (wciąż zostajemy w upośledzonym, jednoosiowym podziale), a ich miejsce na lewicy zajęli socjaliści, socjaldemokraci itp. Jeszcze niedawno ‘prawica’ kojarzyła się raczej z wolnym rynkiem, ale już chyba tak nie jest. Za to na pewno prawica kojarzy się z konserwatyzmem obyczajowym, a lewica z wolnością obyczajową i troską o równość. Dla libertarian nie ma miejsca w tym podziale. Może znacie inne definicje i skojarzenia – ale prawda jest taka, że te terminy są tak uznaniowe, że wszyscy możemy mieć rację. Albo nie – ja mam rację, a Wy nie. Lewaki.

Dzisiaj terminy ‘lewica’ i ‘prawica’ nie mają sensu z jednego prostego powodu – poglądów jest tak dużo, są od siebie wzajemnie tak różne, a jednocześnie podobne do tych z pozoru zupełnie innych, że nie da się umieścić ich wszystkich na jednowymiarowej osi. Już więcej sensu ma podział dwu osiowy, gdzie jedna oś reprezentuje poglądy na gospodarkę (od centralnego planowania do wolnego rynku) a druga przedstawia poglądy na sprawy społeczne (liberalizm a konserwatyzm), ale ona też ma sporo wad.

Jednak słowa ‘lewak’ i ‘prawak’ padają często. Dlaczego? Bo są proste i przemawiają do wyobraźni. Ale po kolei:

Prostota – nie ocenia się poglądów osoby jako całości. Tylko jedna zmienna. Jeżeli rozmawiacie o związkach homoseksualnych i ktoś popiera prawo do nich – to jest lewakiem. Jeżeli w innej rozmowie ta sama osoba popiera religię w szkołach to jest prawakiem.  I tyle. Mały problem pojawia się wtedy kiedy rozmawiamy z kimś w miarę często i trzeba się zdecydować, ale wtedy po prostu wybierasz te poglądy, których bardziej nie lubisz i już wiesz jakiego słowa użyć.

Przemawiają do wyobraźni – nikt tak naprawdę nie wie co te słowa dokładnie znaczą. Słowniki niby coś tam na ich temat mówią – ale kto czyta słownik w czasie dyskusji w Internecie? Wobec tego każdy może sobie użyć któregoś z tych słów dowolnie jak chce, a kiedy użyje go ktoś inny wtedy wyobrażamy sobie to co wolimy. Banalne, prawda?

Dołóżmy do tego jeszcze to, że jeżeli jedno z tych określeń uznamy za negatywne to drugie możemy uznać za bezsprzecznie pozytywne – bo jest dokładnym ( ? ) zaprzeczeniem tego pierwszego. A to znaczy, że uważając się za lewaka obrażamy prawaków, a chwalimy innych lewaków i na odwrót. Wobec tego jeśli lewak zacznie wyzywać kogoś kto uważa się za prawka od prawaków wtedy ten drugi obraża się już chyba tylko wysiłkiem woli.

Słowem – bez sensu. Pisanie nieironicznie ‘lewak i prawak’ jest przejawem prostoty umysłowej. Nie potrafię tego inaczej nazwać. Już lepiej pisać ‘koleś’ bo to słowo ma tylko tylko trochę szersze znaczenie, a przynajmniej nikt nie powinien się za nie obrazić. A jeśli już musimy kogoś obrażać, to nie lepiej się uciec to zwykłych przekleństw? Tak namawiam do klnięcia w Internecie ;D Ale kiedy ktoś ich używa to wszyscy przynajmniej wiedzą, że mają do czynienia ze zwykłym chamem, co przy określeniach lewak i prawak nie zawsze jest takie oczywiste. Pisanie ‘ironiczne’ tych wyrazów, jak wszystko robione ‘ironicznie’ zwiększa przyzwolenie na robienie tego nieironicznie i o ile czasem może pomóc przez sprowadzenie do absurdu, o tyle równie często może szkodzić przykładem.

Po raz kolejny miałem zamiar się nie rozpisywać i po raz kolejny się nie udało. Wpis można podsumować krótko – nie używajcie słów ‘lewak’ i ‘prawak’, przynajmniej nie na poważnie.

Na zdjęciu (moim) obraz (nie mój) z jednego z muzeów w Oslo. Burza i chaos, to wprowadza używanie słów 'lewak' i 'prawak'.


P.S. Słowo 'lewak' ma pewne naukowe znaczenie, ale nie jest ono na tyle powszechne, żeby jakkolwiek wpłynąć na treść wpisu. Myślę, że większość ludzi, którzy się nim posługują o tym nie wie.

Comments

(0 Comments)

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *