Herbaty czarne z Yunnanu

Na zdjęciu widać leżące dyskretnie na białym papierze trzy herbaty. Zaczynając od lewej widać herbatę Yunnan Czarny (dodałem 'czarny' dla rozróżnienia), w środku leży Yunnan Złoty, a po prawej Yunnan Special.

Wszystkie one są czarne, wszystkie one pochodzą z górzystej i poprzecinanej wąwozami prowincji Yunnan, znajdującej się w południowo-zachodniej  części Chin. W każdej z nich można wyczuć podobne nuty smakowe, każda z nich jest wytwarzana w bardzo podobny sposób, napar z każdej wygląda i pachnie podobnie, nawet rosną w identycznym klimacie. Czym się więc różnią?

Ogółem herbaty różnią się przede wszystkim pochodzeniem – Camellia Sinesis jest bardzo podatna na klimat w jakim rośnie. Herbaty czarne ze Sri Lanki są diametralnie różne od podobnie wytwarzanych herbat czarnych z Chin.

Po drugie herbaty różnią się też sposobem  produkcji – na tym etapie wyróżnia się kolory, o tym więcej piszę tutaj: http://ttp://wojciechdabek.pl/2017/12/10/wstep-podstawowy-ale-konieczny-herbata-chin-%E8%8C%B6/

Jednak procesy produkcji różnią się nie tylko między kolorami herbat – również w obrębie tylko jednego koloru, np. herbat zielonych różnice w produkcji mogą być diametralne. Można wspomnieć tutaj chociażby herbaty Chińskie i Japońskie, które w smaku i zapachu różnią się niebywale.

Mniej osób wie, że herbata jest podatna na klimat nie tylko w skali kontynentalnej. Już mikroklimat na poziomie różnego naświetlenia dwóch różnych stoków tej samej góry potrafi sprawić różnicę, którą znawcy są w stanie wychwycić. To sprawia, że nawet herbaty nazywane dokładnie tak samo mogą się sobie nie równać.

Wreszcie – do produkcji herbaty używa się różnych liści z tej samej gałązki. Mają owe liście nazwy – licząc od góry wyróżnia się: (golden) Tip, Orange Pekoe, Pekoe, Pure Sougchong, Sougchong, Bohea oraz Congou. Ale od razu zastrzegam, że czasami te nazwy się różnią między plantacjami, albo krajami (np. w Indiach zmienia się kolejnością dwie ostatnie nazwy). Ogólna zasada jest taka, że im wyżej liść tym lepszej jakości herbata z niego, ale jak to w herbacianym świecie nie jest to sztywna zasada. Niemniej często jest tak, że ta sama czarna herbata, która posiada większy procent złotych tipsów jest lepsza.

I dokładnie tę samą zależność mamy w herbatach czarnych z Yunnanu. Na małym zdjęciu wyżej może tego nie widać, więc wrzucę poniżej kilka trochę większych zdjęć, na których mam nadzieję łatwiej będzie zauważyć różnice.

Zanim jednak przejdziemy do galerii kilka słów o smaku. Mnie osobiście te trzy herbaty kojarzą się z ciepłym, ziomowym wieczorem przy kominku. Przed oczami mieści się dobra książka, pod ręką ta herbata i cynamonowe ciastka. Jest cicho spokojnie i ciepło. Yunnan czarny jest bardziej codzienny, może lekko twardszy i bardziej cierpki od tamtych dwóch. Yunnan special jest delikatny, jedwabisty i rozlewa się po całych ustach, czasami aż przytłaczająco delikatnie. Yunnan złoty jest jakby w równowadze między nimi dwoma, wyrazisty ale delikatny. Ten ostatni nazywam swoją ulubioną herbatą.

Wszystkie zdjęcia z wpisu oczywiście są moje. Sklep eherbata.pl nie zapłacił mi za reklamę.

Yunnan Czarny:

Yunnan Złoty:

Yunnan Special: 

I na sam koniec wszystkie obok siebie raz jeszcze:

Comments

(0 Comments)

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *