Finlandia

Dostałem ostatnio pocztówkę od przyjaciół, którzy byli na krótkich, wiosennych wakacjach w Finlandii. Z tej okazji dzisiaj wpis o tym kraju – kilka ciekawostek, faktów, danych.

Finlandia jest ojczyzną świętego Mikołaja. Laponia, dokładniejsze miejsce obecnego zamieszkiwania tej historycznej postaci, znajduje się w północnej części omawianego kraju, średnia roczna temperatura tej krainy waha się w granicach od -4 °C do 0 °C, dlatego Mikołaj musi palić w kominku oraz nosić takie grube ubranie. Ale myślę, że sie przyzwyczaił, zresztą jest kwiecień, a maksymalna odnotowana w tym miesiącu temperatura w Finlandii wynosiła 25,5 °C (1921 r.), więc teraz Mikołaj i jego renifery się wygrzewają.

Nie wszyscy wierzą w to, że święty Mikołaj wciąż roznosi prezenty grzecznym dzieciom, co prawdopodobnie spowodowane jest małą liczbą jego sąsiadów, którzy mogliby potwierdzać taki stan rzeczy – północ Finlandii zamieszkuje średnio mniej niż 10 osób na kilometr kwadratowy. Cała Finlandia ma liczbę mieszkańców lekko większą niż województwo Mazowieckie, a powierzchniowo jest podobne do Polski. Biorąc pod uwagę, że największe miasta tego kraju mają 624 tys. (Helsinki), 245 tys. (Espoo) oraz 204 tys. (Vantaa) mieszkańców i wszystkie one znajdują się najbardziej na południu kraju jak się da – nic dziwnego, że gęstość zaludnienia w okolicy domu świętego Mikołaja jest taka mała. Wydaje mi się, że w tych danych nie uwzględniono elfów pracujących w fabrykach zabawek.

Święty Mikołaj jako biskup prawdopodobnie nie ma dzieci, jednak wszyscy dobrze wiemy, że lubi grzeczne dzieci. Mam prawo podejrzewać, że liczba grzecznych dzieci może wykazywać pewną korelację z jakością systemu edukacyjnego, niezależnie od tego czy jest w tym związku przyczynowość, czy jej nie ma. A okazuje się, że Finlandia ma system edukacji oceniany najlepiej na świecie.

Jak na mieszkańców kraju porośniętego w 74% lasami (jeden z najwyższych wskaźników w Europie) Finowie jedzą wiele darów lasu, mięsa i ryb. Święty Mikołaj, o ile nie zachował przyzwyczajeń żywieniowych ze swojej młodości i nie spożywa dań Tureckich, zajada się Kaalikääryleet, Hernekeitto, Leipäjuusto, Perunamuusi, dziczyzną, Lihapullat albo Vispipuuro.

Pozdrawiam serdecznie Asię i Szymona, którzy sprezentowali mi pocztówkę! Kwiat na zdjęciu to Gwiazda Betlejemska.

Comments

(0 Comments)

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *