Oświęcimski Turniej Grunwaldzki 2018

Pojechałem sobie do Oświęcimia z harcerzami na rajd organizowany przez hufiec Oświęcim. Tematyka rajdu – Bitwa Pod Grunwaldem, czyli dość niezaskakująco, biorąc pod uwagę nazwę rajdu.

Trasy były trzy – zuchowa, harcerska i starszo harcerska, czyli klasycznie. Zgodnie z maksymą ‘nie ważne czy się wygra, ważne, czy się dobrze bawisz’ pierwszym naszym punktem na grze dziennej w sobotę była budka z lodami, a na pierwszych zajęciach skończyliśmy śpiewać piosenki harcerskie jako ostatni, kiedy już nas wygoniono na kolejny blok ;D

Magią fabuły rajdu zostaliśmy członkami zakonu Krzyżackiego, którzy poszukiwali poszlak i dowodów w kilku sprawach sądowych. W kilku z nich oskarżonymi byli Polacy, a poszkodowanymi Krzyżacy, w kilku innych na odwrót – to Polacy byli ofiarami, posądzając o swoje szkody właśnie zakon Krzyżacki. Całość skończyła się bitwą, której zakończenie mogło zmienić bieg historii, gdyby nie wygrali Polacy.

Na całym Rajdzie najważniejsza dla mnie była atmosfera. Nawet wśród harcerzy nie zawsze tak jest, że można podejść i porozmawiać absolutnie z każdym, tym razem się udało. Nie było za wiele momentów, w których musielibyśmy się spieszyć, a największym programowym minusem całości było chyba to, że gra nocna odbyła się o 2.00 w nocy w czasie trwania drugiej nocy, kiedy musieliśmy wstać o 7.00. Na szczęście to była fajna gra, więc ogółem wyszło dobrze.

Po tym wyjeździe nie mogę się doczekać Rajdu Olgi, chociaż jestem trochę w plecy z pracą. Odbędzie się on w dniach 25-27.05 w Krzeszowicach, szczerze zapraszam wszystkie drużyny ze wszystkich możliwych pionów

Zdjęcie Uli pochodzi z pasieki, którą też mieliśmy okazję zwiedzić oraz posłuchać krótkiej pogadanki o pszczołach.

Comments

(0 Comments)

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *