Legenda o hodowaniu czajnika

Pewien żebrak wędrował przez Chiny. Szedł rozległą, zieloną krainą, pełną kolorowych kwiatów, niskich, rozłożystych drzew oraz obfitych pól uprawnych. Po dniach wędrówki dotarł do domu do domu pewnego bardzo bogatego człowieka.

Bogacz przyjął go pod dach, przedstawił się jako ogromny miłośnik herbaty i zaproponował żebrakowi, że da mu do picia swoją ulubioną, specjalną herbatę. Zalał ciepłą wodą swój bogaty, zdobiony czajnik wypełniony wysokiej klasy świeżymi liśćmi, po czym nalał herbatę do czarki i podał ją swojemu biednemu gościowi. Żebrak powąchał napar, wypił pierwszy łyk i powiedział:

– Słaba.

Bogaczowi opadła szczęka. Sprawdził zaraz susz czy się nie  zepsuł, sprawdził jakość wody – wszystko były z nimi w porządku. Myślał nad czasem parzenia i temperaturą, których jednak był pewien. Sprawdził swój czajnik – był nienaganny. W końcu  gospodarz zapytał żebraka jak można sprawić by jego herbata była jeszcze lepsza. Żebrak uśmiechnął się i wyciągnął z torby swój stary, gliniany czajnik, który wyglądał jakby już wiele przeszedł, ale nigdy, nawet w czasach nowości nie był piękny, czy zdobiony.

Żebrak nalał do swojego czajnika czystej, ciepłej wody – tej samej, którą bogacz użył do parzenia swojej herbaty. Mimo, że gość nie nasypał do czajnika ani jednego liścia herbaty do nozdrzy bogacza od razu dobiegł wspaniały zapach dobrze zaparzonego naparu.

– Dostałem ten czajnik od mojego ojca – wyjaśnił żebrak. – Ten dostał go od swojego ojca, który dostał go od swojego.

Bogacz zrozumiał o co chodzi. Od razu zaproponował żebrakowi, że odkupi od niego czajnik. Żebrak jednak nie chciał się zgodzić, mimo, że Bogacz oferował mu w pewnym momencie nawet 18 kg złota!

– Nie potrafię Cię zrozumieć – powiedział Bogacz po długich negocjacjach. – Przecież za tyle złota mógłbyś odmienić swoje życie, nie być więcej żebrakiem!

Żebrak uśmiechnął się i powiedział – są rzeczy cenniejsze niż złoto. Mam zamiar przekazać ten czajnik swojemu synowi, który przekaże go swojemu synowi. Nie mogę go więc sprzedać.

Bogacz zasmucił się początkowo na tę wiadomość, jednak po pewnym czasie nasi dwaj bohaterowie znaleźli sposób, dzięki któremu obaj mogli cieszyć się wspaniałym czajnikiem. Bogacz zapłacił żebrakowi tyle pieniędzy, żeby ten mógł osiedlić się w pobliżu i żyć w dostatku. Niesamowity czajnik pozostając ciągle własnością żebraka leżał w domu bogacza, a Żebrak i Bogacz zostali przyjaciółmi i spotykali się często by cieszyć się wspaniałym aromatem herbaty z hodowanego czajnika.

Czajniki, które są wykonane z glinki i nie są szkliwione można hodować. Co to znaczy najłatwiej jest wyjaśnić opisując proces:

Mając gliniany czajnik wybieramy jedną herbatę, którą wybitnie lubimy. Najlepiej nadają się do tego oolongi, ale innych też można używać. W wybranym przez siebie czajniku przygotowujemy tylko i wyłącznie tę jedną herbatę, żadnej innej. Czajniczka nie myjemy, przepłukujemy go tylko gorącą wodą (i tak się tak robi, po usunięciu liści tam nie specjalnie ma się co zepsuć). Po pewnym czasie (proces trwa lata) herbata z tego czajnika będzie jeszcze lepsza niż ze zwykłego czajnika – nawet sama czysta, gorąca woda nalana do niego będzie mieć smak i zapach naszej wybranej herbaty.


Zdjęcie w tle nazywam 'najlepszym zdjęciem 2017 roku'. Zrobił je mój przyjaciel w herbaciarni Czarka, modelem jestem ja.

Comments

(0 Comments)

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *