Leczymy rocznie 80-90 osób. Mamy możliwość leczyć 400-600 osób. Ale przepisy zabraniają.

„Mamy w Polsce super zaawansowany sprzęt do leczenia raka – akcelerator protonowy. Znajduje się w Krakowie-Bronowicach. Kosztował 300 (słownie: trzysta) milionów złotych. Umożliwia niszczenie komórek nowotworowych wewnątrz ciała praktycznie bez naruszania okolic guza. Można nim napromieniać wnętrze mózgu, kręgosłupa, wrażliwych narządów. Ale co z tego.. Krajowy konsultant zdrowia wskazał 5 (słownie pięć) typów nowotworów, które możemy nim naświetlać. I są to guzy tak egzotyczne jak struniak policzkowy – miała go 1 (słownie jedna) osoba w Polsce – już została wyleczona.

Leczymy rocznie 80-90 osób (słownie osiemdziesiąt do dziewięćdziesiąt). Mamy możliwość leczyć 400-600 osób (słownie czterysta do sześćset) a być może więcej. Ale nie możemy.. Nie możemy, ponieważ nie ma tylu chorych w Polsce ze wskazaniami które refunduje NFZ. Nie możemy też leczyć odpłatnie tych, którzy chcieliby próbować ratować się za własne pieniądze. Sprzęt jest z grantu, nie mamy na to zgody.. Sprzęt za trzysta milionów złotych jest wykorzystywany w 15-20% a ludzie umierają, dzieci umierają..

Albo zbierają po dwieście tysięcy dolarów na zabiegi na tym samym sprzęcie w USA a w Polsce taka terapia kosztuje 80-90 tysięcy złotych (pełna terapia, 35 frakcji). Mniejsze terapie są nawet tańsze. Życie kosztuje tyle, co używane auto ale nie można go ratować, po prostu nie ma na to zgody.. W prywatnej klinice w Czechach można wykonać taki zabieg prywatnie – kosztuje ok. 210 tyś. zł, ludzie z Polski tam jeżdżą, ci których na to stać i o tym wiedzą.. Czy to nie jest straszne?

Centrum Cyklotronowe Bronowice – szukajcie pod tym hasłem. Jeżeli ktoś może coś z tym zrobić – zróbcie… Nawet profesor zarządzający tym ośrodkiem trafił na mur obojętności od którego się odbił… My tylko możemy obsłużyć najlepiej jak umiemy ludzi, którzy są tam skierowani, nic więcej…''

https://krakow.tvp.pl/…/skandal-w-nowoczesnej-terapii-onkol… (artykuł z bieżącego roku)

Z innego artykułu:

''Profesor chciał, aby Centrum Cyklotronowe leczyło tak wielką liczbę pacjentów, jak jest to możliwe. „Zgodnie z ekspertyzą konsultanta krajowego, w naszym Centrum może się leczyć ok. 90 dorosłych i ok. 40 dzieci rocznie. Chcieliśmy, by w pół roku leczono u nas od 50 do 60 pacjentów, ale Centrum Onkologii uznało, że jest to niemożliwe i nie gwarantowało nawet liczby 13 pacjentów, na których środki przeznaczył NFZ. To był jeden z powodów naszego nieporozumienia” – wyjaśnił profesor. Centrum Onkologii tłumaczyło zaś, że terapia protonowa jest nowością w Polsce i jeśli pierwsze leczenia powiodą się, to będą kolejni pacjenci.''

Dodam, że Centrum powstało w 2015 roku. Teraz mamy rok 2018, a liczba pacjentów leczonych w Centrum nie wzrosła – Centrum nie moze przyjąć więcej pacjentów, bo takie są przepisy.

''Mogą leczyć około siedmiuset pacjentów rocznie, ale Narodowy Fundusz Zdrowia tłumaczy, że na razie stać go na zaledwie ułamek tej liczby. Agnieszka Matoga z krakowskiego oddziału NFZ wyjaśnia, że fundusz może pokryć jedynie realizację świadczeń 13 pacjentów. Pacjentów na leczenie protonami ma tu wysyłać krakowski oddział Centrum Onkologii. – Natomiast Centrum Onkologii powiedziało w czasie negocjacji, że może zagwarantować do końca roku jednego pacjenta – powiedział dyrektor Centrum Cyklotronowego. Dyrektor odpowiada, że centrum do przyjęcia pacjentów jest gotowe już niemal od roku. A każdy dzień utrzymania urządzeń i personelu jest bardzo kosztowny. – Serwis, energia elektryczna i personel kosztuje około 2,6 mln zł za pół roku – podkreślił prof. Jeżabek. Pieniądze potrzebne do utrzymania Centrum Cyklotronowego trafiają za granicę. Tylko w tym roku NFZ zrefundował w zagranicznych ośrodkach leczenie dla 27 pacjentów". (źródło: artykuł z roku 2016 https://www.tvn24.pl/…/krakow-centrum-cyklotronowe-w-gotowo…)


Tekst skopiowałem z jednej grupy facebookowej, jednak to po prostu fragmenty zalinkowanych artykułów. Chcę w ten sposób zwrócić uwagę na problem – jeden konkretny problem, już niezależnie od całej teorii państwa czy niepaństwa.

Na zdjęciu panorama jednego z polskich mast. Nie napiszę którego, bo nie chcę, żeby kojarzyć je ze sprawą.

Comments

(0 Comments)

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *